Naturalne perełki ostatnich miesięcy cz.I

by - 09:22


Uwielbiam testować nowe kosmetyki, jak chyba z resztą każda z nas;)
Ostatnio postanowiłam zrobić małe porządki w swoich zapasach, bo jak to zwykle bywa, wszystko skończyło się w tym samym czasie. Korzystając ze sporych wyprzedaży na naturalne kosmetyki, wybrałam kilka ciekawych propozycji, którymi chętnie się z Tobą podzielę;)

Na początek PIELĘGNACJA TWARZY.

Naturalny ujędrniający krem pod oczy z owocem granatu od COSNATURE



To idealna propozycja dla fanów kosmetyków wegańskich (ale i nie tylko;)).
Marka może pochwalić się kilkoma certyfikatami, które dają gwarancję, że w składzie kosmetyków nie znajdziemy produktów pochodzenia zwierzęcego.
Najbardziej podoba mi się to, że krem nie jest sztucznie barwiony ani perfumowany. Przyjemnie pachnie olejami i co najważniejsze, nie podrażnia mojej wrażliwej skóry pod oczami. Dobranie kremu na tę okolicę to w moim przypadku spore wyzwanie, a propozycja od COSNATURE spisuje się naprawdę dobrze;)
Na uwagę zasługuje przede wszystkim skład przepełniony ciekawymi substancjami, np. olejem z granatu, ze słodkich migdałów, czy koenzymem Q10, który ma zdolność wnikania w naskórek.

Dostępność: Hebe, sklepy internetowe
Cena: ok.24 zł

Woda  różana MAKE ME BIO



Wśród wielbicieli kosmetyków naturalnych, ta woda to prawdziwy must have. Nie wiem, dlaczego sięgnęłam po nią dopiero teraz?!
Najważniejsze, że w ogóle odkryłam to małe cudo. 
Odświeża, nawilża i tonizuje skórę. Przyjemnie chłodzi i pozwala głębiej wniknąć składnikom aktywnym, a do tego ten wyjątkowy zapach…<3
Nigdy nie przepadałam za różą, ale w tym przypadku zostałam pozytywnie zaskoczona, bo woda MAKE ME BIO nie ma nic wspólnego z zapachem babcinych perfum;)
Kosmetyk ten może być zamiennikiem toniku lub odświeżającą mgiełką. Ja uwielbiam spryskiwać nią twarz i zaraz potem aplikować żel aloesowy. To idealne rozwiązanie zwłaszcza dla posiadaczek skóry mieszanej lub tłustej i zamiennik kremu na lato.

Dostępność: sklepy stacjonarne lub internetowe z kosmetykami naturalnymi
Ja swój egzemplarz kupiłam w drogerii FRISKA  w Poznaniu (jest tu spory wybór produktów i bardzo miła obsługa;))
Cena: 16 zł

PIELĘGNACJA UST

Sugar lips peeling do ust od EVREE


To idealne dopełnienie codziennej pielęgnacji ust. Jest niezastąpiony zwłaszcza wtedy, kiedy mamy ochotę na matową pomadkę, a naszym ustom daleko jest do ideału;) Temu produktowi postanowiłam poświęcić oddzielny wpis, dlatego zapraszam Cię na jego pełną recenzję tutaj;)

PIELĘGNACJA CIAŁA

BIO- olejek do ciała KNEIPP



Jeśli myślisz, że stosowanie latem produktów na bazie olejów to pomyłka, to spróbuję przekonać Cię do zmiany zdania;)
Prawdopodobnie sama też nie sięgnęłabym po ten produkt latem, ale przypadkiem udało mi się wygrać go w konkursie (zdarza mi się mieć szczęście do takich rzeczy;)).
Poleżał na półce miesiąc, aż w końcu przyszła na niego kolej, kiedy skończyły mi się inne balsamy.
Od pierwszego użycia przepadłam. Nałożony na wilgotną skórę idealnie się rozprowadza i przede wszystkim poprawia jej jakość. Zmiękcza ją i wygładza, a do tego pięknie pachnie grejpfrutem. Skóra po jego użyciu delikatnie się błyszczy.
Oczywiście musimy być rozsądni jeśli chodzi o ilość zużywanego produktu, bo łatwo można z nią przesadzić. A nie chcemy przecież kleić się do ubrań, prawda?;)
Poza tym, nie widzę żadnych wad!
Skład kosmetyku jest krótki i naturalny. Zawartość olejków eterycznych wpływa dodatkowo na pobudzenie krążenia. Producent zaleca go również do stosowania jako uzupełnienie walki z cellulitem czy rozstępami.  Niestety nie mogę wypowiedzieć się w tej kwestii, bo rozstępy, które mam są już utrwalone i kosmetyk sobie z nimi na pewno nie poradzi. Ale to, co zauważyłam, to zdecydowana poprawa elastyczności i napięcia skóry.

Dostępność: Rossmann, Hebe
Cena: ok.30 zł

Mus do ciała NACOMI MANGO



Żeby kompleksowo zadbać o skórę ciała, lubię stosować  oleje naprzemiennie z balsamem lub mleczkiem. Jednak kiedy zobaczyłam mus od NACOMI nie mogłam się powstrzymać, żeby nie wrzucić go do swojego koszyka z zakupami.
Stosuje ten produkt krótko, ale mogę z czystym sumieniem go polecić. Bardzo ładnie natłuszcza i zmiękcza skórę. Zapach też jest obłędny i idealny na lato.
Zaskoczyła mnie bardzo formuła kosmetyku. W opakowaniu znajduje się dość gęsty produkt, który w dotyku ma musowatą konsystencję. Po rozprowadzeniu w dłoniach mus zaczyna się roztapiać i staje się zupełnie innym kosmetykiem. Przedziwna sprawa, ale ile sprawia radości!;)
Lubię kiedy kosmetyki mnie zaskakują. Takiej formuły kompletnie się nie spodziewałam.
Ważne tylko, żeby mus był aplikowany na wilgotną skórę. Wtedy jego rozprowadzenie staje się dziecinnie proste, a skóra zyskuje dodatkowe nawilżenie.

Dostępność: Hebe, sklepy internetowe
Cena: ok. 27 zł

Jeśli zaciekawił Cię któryś z moich naturalnych ulubieńców, śmiało zachęcam do wypróbowania.
To kosmetyki, które spodobały mi się szczególnie ze względu na skład pozbawiony niepotrzebnych dodatków zapachowych, czy barwiących oraz przyjemność stosowania. Bo przecież chyba właśnie o to chodzi, żeby umilać sobie codzienność;)
A może masz ochotę żeby dokładniej poznać któryś z wymienionych produktów? 
Podziel się swoją opinią w komentarzu, a ja chętnie przygotuję szczegółową recenzję kosmetyków;)


Pozdrawiam i zapraszam na kolejne wpisy;)

Spodoba Ci się także

0 komentarze