Viankowe nowości – recenzja normalizującej maseczki do twarzy do cery tłustej i normalnej z glinką zieloną i węglem aktywnym.

by - 09:05


Jeśli jeszcze nie zetknęliście się z marką VIANEK, to warto wiedzieć, że jest to polska marka; można powiedzieć, „dziecko” marki SYLVECO, która zrobiła prawdziwe zamieszanie na polskim rynku kosmetyków naturalnych.

Produkty „napakowane” są dobroczynnymi składnikami i ekstraktami roślinnymi. Jednak w związku z tym, że jestem estetką, zawsze zwracam uwagę na szatę graficzną i opakowania kosmetyków.  VIANEK spełnia moje oczekiwania w 100%;)

Korzystając  okazji, że marka VIANEK miała swoje stoisko na targach kosmetycznych Beauty Vision w Poznaniu, postanowiłam przetestować ten niepozorny kosmetyk na własnej skórze.

Zacznijmy od przeznaczenia produktu.
Coś co mnie zainteresowało to fakt, że zadaniem maseczki jest zarówno oczyszczenie i normalizacja skóry, jak i jej regeneracja. Bardzo trudno znaleźć takie produkty na rynku kosmetycznym, gdyż przeważnie skupiają się one na jednej funkcji; albo na oczyszczaniu, albo na regeneracji.


Jakie składniki dbają o naszą skórę?
Maseczka bazuje na zielonej glince i olejach: sojowym i winogronowym. Towarzyszą im m.in. węgiel aktywny, kwas salicylowy, witamina E i eukaliptusowy olejek eteryczny.



Jeśli jesteście ciekawi jakie działanie mają poszczególne składniki, zapraszam do dalszej lektury;)

ZIELONA GLINKA
- jej głównym zadaniem jest odtłuszczenie i zmatowienie skóry,
- absorbuje nadmiar skórnego sebum,
- zawiera sporo minerałów, dzięki czemu zapewnia skórze dawkę odżywienia.

OLEJ SOJOWY
- to prawdziwe bogactwo wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, które odbudowują i uszczelniają płaszcz hydro-lipidowy skóry,
- walczy z wolnymi rodnikami ze względu na dużą zawartość przeciwutleniaczy; zwłaszcza witaminy E.

GLICERYNA
- nawilża skórę.

SORBITAN STEARATE – Stearynian sorbitanu
- bezpieczny emulgator, stosowany także w żywności.

SUCROSE COCOATE
- naturalny emulgator pochodzący z oleju kokosowego,
- słynie ze swojego łagodnego działania.

OLEJ WINOGRONOWY
- to olej o właściwościach natłuszczających; zabezpiecza skórę przed utratą wilgoci,
- silny antyoksydant, który walczy z wolnymi rodnikami i chroni skórę przed przedwczesnym starzeniem.

SKWALAN
- to syntetyzowana chemicznie nasycona forma SKWALENU, czyli substancji obecnej w ludzkim sebum,
- działa natłuszczająco i zmiękcza skórę,
- tak jak poprzednik, ma właściwości antyoksydacyje oraz przedłuża działanie innych przeciwutleniaczy, np. wit.E.

OLIWA Z OLIWEK
- natłuszcza i regeneruje skórę,
- pomaga odbudować warstwę hydro-lipidową,
- dostarcza składników odżywczych.

GLYCERYL STEARATE I CETEARYL ALCOHOL
- to tzw. tłuste emolienty,
- tworzą na skórze warstwę okluzyjną zapobiegającą utracie wody,
- stosowane w czystej formie mogą wykazywać działanie komedogenne, jednak użyte w towarzystwie innych składników, pozbawione są tej właściwości, natomiast odpowiadają za zmiękczenie naskórka.

STEARIC ACID
- to substancja wykazująca działanie RENATŁUSZCZAJĄCE, tzn. kiedy związki powierzchniowe stosowane w kosmetykach niszczą naturalny płaszcz ochronny skóry, substancje renatłuszczające  uzupełniają go, sprawiając, że skóra pozostaje w równowadze.

KWAS SALICYLOWY
- wnika w mieszki włosowe i odblokowuje je,
- redukuje ilość zmian zapalnych i zaskórników,
- wyrównuje koloryt skóry,
- wykazuje działanie nawilżające.

XANTHAN GUM
- wpływa na konsystencję kosmetyku,
- zagęszcza i zwiększa lepkość.

WITAMINA E
- to jeden z najskuteczniejszych przeciwutleniaczy,
- hamuje proces starzenia skóry,
- ma właściwości odżywcze,
- jednocześnie sama w sobie jest konserwantem i chroni produkty kosmetyczne przed utlenieniem.

WĘGIEL AKTYWNY
- to substancja o właściwościach absorpcyjnych, tzn. „wyciąga” z naszej skóry zanieczyszczenia i wiąże toksyny.

ETERYCZNY OLEJEK EUKALIPTUSOWY
- jego głównym zadaniem jest walka z bakteriami i wirusami,
- wspomaga redukcję stanów zapalnych,
- genialnie odświeża i chłodzi skórę.

BENZYL ALCOHOL
- to konserwant, rozpuszczalnik i składnik zapachowy,
- jego charakterystyczna cechą jest to, że imituje zapach jaśminu.

DEHYDROACETIC ACID
- to konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.

Na samym końcu listy składników znajdują się substancje zapachowe i kompozycja olejków eterycznych: GERANIOL, LIMONENE, LINALOOL i CYTRAL.

Tutaj istotna informacja dla posiadaczy skóry wrażliwej i skłonnej do uczuleń.
Olejki eteryczne to jedne z częściej alergizujących składników!


Teraz czas na moją opinię.
Zastosowanie maseczki było dla mnie prawdziwą przyjemnością. Bardzo relaksujący jest zwłaszcza delikatnie wyczuwalny zapach jaśminu, który uwielbiam.
Cechą charakterystyczną masek glinkowych jest fakt, że bardzo szybko wysychają i tworzą nieprzyjemną skorupę na twarzy, którą likwidujemy poprzez użycie wody termalnej.
W przypadku viankowej maseczki ten krok jest zbędny, gdyż dodatek związków natłuszczających zapobiega wysychaniu.
Nie ma uczucia ściągnięcia i osypywania się. Po zmyciu uzyskujemy oczyszczoną, lekko zmatowioną i ukojoną skórę. Czuć delikatny, nawilżający film na jej powierzchni.
Taki efekt spowodował, że nie nakładałam już żadnego kremu, czy serum na skórę. Spryskałam ją wodą termalną i to tyle. Nawilżenie było wystarczające.
Myślę, że jest to odpowiedni produkt dla osób posiadających cerę tłustą, trądzikową lub mieszaną, ale dodatkowo odwodnioną, z naruszonym płaszczem hydro-lipidowym.
W przypadku bardzo tłustych cer efekt oczyszczenia może nie być satysfakcjonujący.
Tak jak wspomniałam wcześniej, osoby ze skórą wrażliwą powinny wykazać się dodatkową czujnością. Olejki eteryczne mimo wielu korzystnych właściwości, są często silnym alergenem.
Dla wielu osób cenną informacją może być to, że kosmetyk nie jest testowany na zwierzętach; a wszystkie zioła pochodzą z ekologicznych upraw.

DOSTĘPNOŚĆ I CENA
Ja swój egzemplarz kupiłam na stoisku marki VIANEK na targach kosmetycznych za 5 zł.
Natomiast produkt jest dostępny w większości sklepów internetowych i sklepach z naturalnymi kosmetykami. Ostatnio zauważyłam, że również drogerie Hebe poszerzyły swój asortyment właśnie o tę markę.

A czy Wy mieliście już okazję korzystać z masek od VIANKA? A może używacie innych produktów tej marki?
Pochwalcie się w komentarzach, a ja zapraszam na kolejne wpisy;)





  




Spodoba Ci się także

6 komentarze

  1. Ja również uwielbiam takie cuda i bardzo chętnie ją wypróbuję. Dziękuję za ekstra propozycję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz tak samo zadowolona jak ja;) Dodatkowo w ofercie jest jeszcze maska kojąca i wzmacniająca do cery naczynkowej.

      Usuń
  2. O, to coś idealnego dla mnie. Szukałam ostatnio właśnie takiej maseczki i nic ciekawego nie znalazłam. Zapisuję i wyrusze wkrótce na łowy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że do Hebe mam tak daleko - nie znam tej firmy, a z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z opisu wydaje się idealna dla mnie. W końcu pewnie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sylveco wypełniło na polskim rynku ciekawą niszę: wypróbowałam ich krem na noc z lawendą, jak dla mnie rozsądna cena i bardzo dobra jakość, godne polecenia :))

    OdpowiedzUsuń