MĘSKA RZECZ- co każdy mężczyzna powinien wiedzieć o swojej skórze.

by - 21:45


Dzisiaj coś specjalnego. Post dedykowany każdemu mężczyźnie, który ceni sobie zadbany wygląd. Oczywiście i Panie zachęcam do lektury, bo jak wiadomo to kobieta służy mężczyźnie radą w sprawach pielęgnacji.

Zacznijmy od podstaw, czyli tego, co różni skórę mężczyzn od skóry kobiet.
Skóra składa się z 3 podstawowych warstw:
-naskórek,
-skóra właściwa,
-tkanka podskórna.
U mężczyzn naskórek jest dużo grubszy niż u kobiet. Ma aż 30 warstw. U płci pięknej jest ich zaledwie 14-20.
Stąd wypływa pierwszy wniosek.
Skóra mężczyzn będzie mniej wrażliwa i bardziej odporna na działanie czynników drażniących, np. mroźne powietrze, detergenty, wysokie stężenia kwasów, itp.

Przejdźmy trochę głębiej, do skóry właściwej. Jej podstawowym budulcem są białkowe włókna KOLAGENU i ELASTYNY.


U mężczyzn układ tych włókien ma zupełnie inny splot niż u kobiet. Jest on bardziej wytrzymały. Z drugiej strony męska skóra cechuje się mniejszą zawartością ELASTYNY, co powoduje, że jej sprężystość jest ograniczona.
Kolejny wniosek jest taki, że w związku z większą wytrzymałością skóry, zmarszczki u mężczyzn będą pojawiać się wolniej, natomiast mniejsza zawartość elastyny sprawia, że zmarszczki będą dużo głębsze i przybierają postać BRUZD.

To co odróżnia obie płci to przewaga w organizmie innych HORMONÓW. Nawet bez znajomości fizjologii człowieka, każdy bez trudu powie, że prawdziwy mężczyzna tryska TESTOSTERONEM. To właśnie jeden z głównych związków odpowiedzialny za wygląd skóry mężczyzny i jej przydatków, który należy do większej rodziny ANDROGENÓW.
ANDROGENY działają na mieszki włosowe, co skutkuje powstawaniem bujniejszego owłosienia. Z drugiej jednak strony, powodują ich zanikanie. Stąd bierze się problem ŁYSIENIA ANDROGENOWEGO u mężczyzn.
Androgeny działają też na gruczoły łojowe. Za ich sprawą produkowana jest większa ilość łoju niż u kobiet. Dodatkowo same gruczoły są zdecydowanie większe.


Czy mężczyźni w ogóle sięgają po kosmetyki?

Jakiś czas temu udało mi się przebadać 100 mężczyzn w różnym wieku ( od 20-70 lat).
Zadałam im kilka pytań dotyczących używania kosmetyków i podejścia do pielęgnacji.
Wiecie jak wyglądały odpowiedzi?
75% badanych mężczyzn używa na co dzień kosmetyków! To już pierwszy znak, że dzisiejszy wpis może okazać się przydatny;)
Według panów najważniejsza cecha kosmetyku to fakt, że na opakowaniu zawarta jest informacja, że produkt przeznaczony jest dla mężczyzn.
Inną ciekawostką jest to, że w większości przypadków to kobieta dokonuje zakupu kosmetyku dla mężczyzny. Zatem drogie Panie, uważnie przeczytajcie dzisiejsze porady;)

Jak powinna wyglądać pielęgnacja skóry mężczyzny?

Pierwszy krok to OCZYSZCZANIE.

Większość panów myje twarz, włosy i ciało jednym kosmetykiem. Nie jest to do końca dobre rozwiązanie, bo z reguły takie produkty zawierają silne detergenty, które mogą podrażnić skórę twarzy zwłaszcza jeśli nie stosuje się produktu nawilżającego po umyciu. Mimo jej mniejszej wrażliwości niż u kobiet, radzę zaopatrzyć się w oddzielny produkt do mycia twarzy.
Warto też wybierać kosmetyki do skóry wrażliwej lub normalnej, a rezygnować z typowych preparatów do skóry tłustej, żeby uniknąć „buntu” skóry i zwiększonej produkcji łoju.
Do codziennej pielęgnacji stosujemy żel lub piankę, a raz/dwa razy w tygodniu wybieramy preparat złuszczający z drobinkami, żeby usunąć nadmiar martwego naskórka (oczywiście tylko wtedy, jeśli na skórze nie występują zmiany zapalne!).
Można także wybrać produkt 2 w 1, czyli żel+peeling i jeśli skóra nie jest wrażliwa stosować go do codziennego mycia. Ważne, aby był to peeling drobnoziarnisty. 


Po umyciu skóry warto zastosować produkt, który wyrówna jej pH. Zdaję sobie sprawę, że w przypadku mężczyzn im mniej kosmetyków tym lepiej, jednak zachęcam do zaprzyjaźnienia się z TONIKIM.
Może się okazać, że jego zastosowanie całkowicie wyeliminuje potrzebę sięgania po krem nawilżający.
Wybierzmy albo sam tonik albo dodatkowo uzupełnijmy pielęgnację kremem jeśli skóra tego wymaga. 


Przejdźmy teraz do NAWILŻANIA.
Tutaj sprawdzą się kosmetyki w formie żelowej. Konsystencja powinna być lekka i szybko się wchłaniać.

Świetnym rozwiązaniem jest wypróbowanie żelu aloesowego. To kosmetyk wszechstronny do stosowania na całą twarz i ciało. Doskonale regeneruje podrażnienia po goleniu i wszelkie stany zapalne.

W przypadku dojrzałych mężczyzn (35+), sam żel nawilżający to trochę za mało i warto sięgnąć po coś, co zadziała również przeciwzmarszczkowo, np. kremy z dodatkiem kwasów lub silnych antyoksydantów.


OCZYSZCZANIE i NAWILŻANIE to 2 podstawowe kroki.

Jednak często słyszę pytanie: Jak rozpoznać, że skóra potrzebuje nawilżenia i czy muszę stosować krem?
Odpowiedź jest prosta:
Jeśli czujesz po umyciu twarzy ściągnięcie skóry i dyskomfort, a na jej powierzchni pojawiają się suche skórki, zaczerwienienie, czy pieczenie to znak, że trzeba ją nawilżyć.
Niezbędne staje się zastosowanie po umyciu kremu lub żelu nawilżającego.
W przypadku skóry tłustej i mieszanej wybierajmy konsystencje żelowe. Jeśli natomiast nie mamy problemu z nadmiernym błyszczeniem skóry, wręcz jest ona wrażliwa i często zaczerwieniona, wybierzmy lekki krem.

A co z goleniem skóry?


W tym temacie mogę podać wszystkim Panom jedną przydatną wskazówkę.
Golenie to sprawa indywidualna. Krem, pianka, maszynka. Ilu mężczyzn tyle sposobów. Ale należy pamiętać o jednym.
Nie stosujmy po goleniu preparatów opartych na alkoholu!
Tak popularna woda po goleniu to prawdziwe przestępstwo. Wybierzmy lekką emulsję lub balsam nawilżający. Innym sposobem jest zastosowanie żelu aloesowego, o którym pisałam powyżej. Zadziała on wielokierunkowo: nawilży i dodatkowo złagodzi podrażnienia.


Każdy mężczyzna powinien dołączyć do pielęgnacji jeszcze jeden kosmetyk –
krem ochronny z filtrem.



Jeśli nie pamiętamy o nim na co dzień, to wyróbmy w sobie nawyk sięgania po taki krem przynajmniej latem lub w przypadku, gdy wybieramy się na narty albo wycieczkę w góry. Zimą słońce potrafi być równie zdradliwe jak latem.
Obecnie dostępne są na rynku takie kremy ochronne, które nie bielą skóry i nie pozostawiają uczucia lepkości. Zabezpieczenie skóry przed słońcem dzisiaj zaprocentuje w przyszłości płytszymi zmarszczkami i zmniejszy tendencję do powstawania przebarwień.


Raz lub dwa razy w tygodniu po peelingu watro sięgnąć po maseczkę do twarzy. Zwłaszcza jeśli mamy problem z nadmiernym łojotokiem. Doskonale sprawdzą się maseczki z aktywnym węglem lub zieloną glinką.



Drodzy Panowie, nakładanie maseczek wcale nie jest niemęskie! Może przekona Was to, że firmy kosmetyczne wprowadzają produkty dedykowane specjalnie dla mężczyzn;)


Jeśli po przeczytaniu tego wpisu wprowadzicie do swojej pielęgnacji chociaż jedną zmianę, to już będzie duży sukces! Potem małymi krokami uda się stworzyć kompleksowy plan działania.

Idealnym dopełnieniem męskiej pielęgnacji jest ZAPACH.
Perfumy działają na kobiety jak magnes i myślę, że panowie powinni zwrócić na to szczególną uwagę. Odpowiedni zapach dopełnia wizerunek i wydobywa męskość, a to tego naprawdę na długo potrafi utknąć w kobiecym umyśle;)

Na koniec PLAN DZIAŁANIA w skrócie:


Grafiki przedstawiają kosmetyki, którymi warto się zainteresować. Tołpa, Bielenda, czy Dermika tworzą produkty o dobrych składach i przyjemne w stosowaniu. Dodatkowo zachęcam do zaprzyjaźnienia się z żelem aloesowym marki Gorvita (bez trudu dostępny w aptece, np. D.O.Z.) i galaretką aloesową Forever "Aloe Vera Gelly". Są to tak uniwersalne preparaty, że grzechem byłoby ich nie mieć;)

Zachęcam do wyrażania swoich opinii w komentarzach. Każdy z nich jest dla mnie niezwykle cenny.
Pozdrawiam i zapraszam na kolejne wpisy;)




Spodoba Ci się także

13 komentarze

  1. Jedyne kosmetyki jakich używa mój tata to pianka do golenia i woda po goleniu. Nie ma mowy o żadnych perfumach a jak bym mu powiedziała o maseczkach to pewnie by mnie wyśmiał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś w tym jest;) myślę, że do takich zmian można przekonać młodych mężczyzn, którzy dopiero wchodzą w ten dorosły świat i dodatkowo ze wszystkich stron są atakowani przez media "wzorcami męskości". Niemniej jednak podstawy budowy skóry powinien poznać każdy mężczyzna;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny post, mnóstwo informacji, może uda mi się wcisnąć coś z tych kosmetyków mojemu gamoniowi :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kluczem do sukcesu jest poznanie najważniejszych zasad funkcjonowania skóry i dostrzeżenie błędów w pielęgnacji. Nie trzeba używać od razu wszystkiego, bo zdaję sobie sprawę, że większość mężczyzn uważa to za niemęskie. Ale krok po kroku, z Twoja pomocą, myślę, że uda się uzyskać kompromis. Pozdrawiam;)

      Usuń
  4. Ile bym dała, aby mój mąż używał chociaż części z tych kosmetyków. On niestety jest z tych co uważają, że pielęgnacja w tak zaawansowanym stopniu jest niemęska. / rzepaczki.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale to rozumiem, dlatego proponuję zapoznać męża z niektórymi tajnikami kosmetologicznej wiedzy. Rezygnacja z wód po goleniu, czy stosowanie kremu z filtrem latem byłoby już ogromnym sukcesem;)

      Usuń
  5. Z przyjemnością przeczytałam i polecę Mężowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i mam nadzieję, że mąż skorzysta z rad;)

      Usuń
  6. Faktem jest to, że coraz więcej facetów zaczęło o siebie dbać. I rzeczywiście, pomaga im w tym - opakowanie kosmetyku "dla mężczyzn". Bo nie każdy wie, że może używać kremu do twarzy oprócz balsamu po goleniu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój men ma sporo kosmetyków i to do wszystkiego, dba o buzię, o ciało, o zmarszki, nakłada krem na dzień na noc, pod oczy itd. - namówiłam go do tego bo ma bardzo suchą skórę i cera mu się teraz bardzo poprawiła. Panowie dbajcie o siebie, bo kobiety uwielbiają zadbanych mężczyzn :) www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jak widać skomponowanie pielęgnacji przez mężczyznę nie jest niemożliwe! I to jest wzór godny naśladowania. Pozdrawiam;)

      Usuń
  8. bardzo ciekawy post :) niestety wielu mężczyzn nie chce nawet słyszeć o pielęgnacji skóry, kremach i tonikach uznając to za "mało męskie". Ale podstawy budowy skóry (i własnego organizmu w ogóle) powinien znać każdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%! Mężczyzna zaczyna reagować dopiero wtedy kiedy zauważa problem. A niestety przy głębokich bruzdach czy przebarwieniach nie tak łatwo zadziałać samą pielęgnacją. Pozdrawiam i dziękuję za komentarz;)

      Usuń