ELEMENTARZ PIELĘGNACYJNY – krok pierwszy, czyli usuwamy zanieczyszczenia

by - 17:42


Kaszmir…jedwab…akryl…każdy z tych materiałów wymaga innej, często bardzo delikatnej pielęgnacji. Do tego przecież nikt nie chciałby nosić np. poplamionej, czy wygniecionej jedwabnej sukienki prawda??? Nasza skóra w tych kwestiach niczym nie różni się od wyjątkowo miękkiego kaszmiru. Tak samo wymaga dbałości i co najważniejsze delikatności. Skóra, a właściwie jej komórki, mają jednak zasadniczą przewagę – zdolności regeneracyjne. Nawet jeśli pojawi się uszkodzenie, bardzo zręcznie zostanie naprawione.
Jednym z sekretów sprawnego funkcjonowania skóry jest OCZYSZCZANIE, czyli podstawowy krok pielęgnacyjny. Z oczyszczaniem skóry powiązane jest także ZŁUSZCZANIE, ale o tej zabawie innym razem;)

Po co w ogóle zawracać sobie tym głowę?
Skóra często z pozoru wydaje się być czysta. Większość zanieczyszczeń jest niewidoczna dla naszych oczu. A wiadomo, że najbardziej szkodliwe jest to, czego nie widzimy;)

Na rynku kosmetyków znajdziemy ogromny wybór produktów i zwykle nie wiadomo na co się zdecydować. Sprawa będzie znacznie prostsza, gdy nie będziemy kombinować;)
I pamiętajmy, że nasza skóra nie lubi, gdy zbyt agresywnie się ją traktuje.

Oczyszczanie ma na celu usunięcie tylko powierzchownych zabrudzeń: resztek makijażu, sebum, kurzu…natomiast, gdy chcemy zadziałać głębiej sięgamy po złuszczanie.
W tym przypadku specjalne składniki aktywne rozluźniają połączenia korneocytowe (czyli połączenia między komórkami naszego naskórka) i pozwalają na usunięcie obumarłych komórek warstwy rogowej.

W jaki sposób możemy oczyszczać skórę?


Po pierwsze oczyszczanie bez użycia wody:
- płyny micelarne,
- emulsje/żele micelarne.
Tego typu produkty pozwalają w bardzo delikatny sposób usunąć np. makijaż, czy odświeżyć skórę w ciągu dnia; idealne rozwiązanie dla skóry normalnej, suchej, czy podrażnionej.
Pominęłam tu mleczka do demakijażu. Według mnie te produkty dodatkowo obciążają skórę i często zamiast ją oczyścić, stwarzają bardzo korzystne warunki do rozwoju zaskórników.
Jeśli nie wyobrażamy sobie demakijażu bez użycia mleczka, pamiętajmy o zmyciu resztek produktu innym preparatem, np. żelem, czy płynem micelarnym.
Co polecam?
- Bioderma Sensibio H2O – niezwykle delikatny płyn micelarny, który bardzo dokładnie usunie makijaż twarzy i oczu; gdy mamy więcej funduszy, zachęcam do wypróbowania;)
- płyn micelarny Garnier (różowy) – popularnie zwany tańszym odpowiednikiem Biodermy,
- płyn micelarny Sylveco – zawiera dodatkowo naturalne ekstrakty roślinne, które ślicznie koją skórę,
- żel micelarny Tołpa Physio – zachęcam do wypróbowania przez posiadaczki cery tłustej/mieszanej,ale nie tylko;) 

Preparaty do użycia z wodą:
- żele myjące,
- pianki myjące,
- mydła ( np. Aleppo); nie polecam mydeł zasadowych – ich pH jest za wysokie w stosunku do pH skóry; często powodują nadmierne jej przesuszenie.
UWAGA! Unikajmy w składzie w.w produktów SLS i pochodnych.
Faktem jest, że dzięki tym składnikom otrzymamy górę piany. Jednak razem z tą pianą ubędzie naszej naturalnej bariery hydrolipidowej, do czego nie należy dopuszczać.

Żele i pianki to preparaty odpowiednie dla każdego typu skóry, także bez obaw można po nie sięgać.
ZŁOTA ZASADA:
Nawet, gdy mamy cerę tłustą, czy mieszaną, unikajmy produktów przeznaczonych typowo do skóry tłustej. Śmiało możemy stosować preparaty do skóry normalnej, czy suchej.
W ten sposób nie uszkadzamy bariery hydrolipidowej i nie doprowadzamy do efektu błędnego koła. Skóra pozbawiona ochrony broni się i produkuje zwiększoną ilość sebum, a tego przecież chcemy uniknąć;)
W tym przypadku polecam m.in. żele myjące Sylveco, czy Vianek ze względu na brak drażniących środków myjących i naturalne składniki oraz mydło Aleppo, które wspaniale wpływa na cerę problematyczną.

Oleje: kategoria niezwykle warta uwagi, bo moim zdaniem najskuteczniejsza.
Dlaczego?
Oleje są LIPOFILOWE, czyli lubią wszystko co tłuste. Zanieczyszczenia na naszej skórze także mają charakter lipofilowy. Można powiedzieć, że oleje i zanieczyszczenia darzą się ogromną sympatią. Dlatego właśnie olej tak chętnie zwiąże się z tym, czego na naszej skórze nie chcemy.
Do wyboru mamy czyste oleje, które wykorzystujemy np. do metody OCM i dobieramy w zależności od rodzaju skóry. Po zastosowaniu takiego oleju KONIECZNE jest zmycie go produktem typu żel, czy pianka. To ważne, gdyż resztki oleju mogą działać komedogennie!!!
Alternatywą są oleje, które zawierają dodatek EMULGATORA. Spowoduje on, że na naszej skórze nie pozostanie śladu po tłustej warstwie. Dla mnie hitem jest olejek myjący z biochemii urody. Wybrałam wersję bez dodatku olejków eterycznych, gdyż mogą one podrażniać wrażliwą skórę. 

Jaki olej wybrać dla siebie? 


 Mam nadzieję, że pomogłam i zapraszam na kolejne wpisy;)

Spodoba Ci się także

10 komentarze

  1. Zawsze chciałam wypróbować ten olejek myjący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama też długo się wahałam, ale decyzja o wypróbowaniu byłam najlepszym krokiem w poprawie pielęgnacji. Bazą jest olej słonecznikowy, więc bez obaw można go używać zarówno w przypadku cery tłustej, jak i suchej. Pozdrawiam;)

      Usuń
  2. Olu,co znaczy komedogennie?
    Ja najbardziej lubię używać pianek i płynów micelarnych ale zainteresowałaś mnie tymi olejami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wyjaśniam;) KOMEDOGENNY- czyli mogący powodować powstawanie zaskórników. Oleje mogą przyczyniać się do powstawania zaskórników jeśli nie zmyjemy ich dobrze z twarzy. Wtedy resztki produktu gromadzą się w ujściu mieszka włosowego i w skrócie mówiąc "zapychają" go. Jeśli jednak wybieramy gotowe olejki z emulgatorem, np z biochemii urody albo zmywamy olej z twarzy innym produktem, nie musimy bać się, że olej zadziała komedogennie. Pozdrawiam;)

      Usuń
  3. Też niedawno "odkryłam" oleje myjące i uważam, że jest to najlepsza forma oczyszczania, zwłaszcza skóry suchej. Fajną rzeczą są też elektryczne szczoteczki oczyszczające <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto spróbuje przygody z olejami, raczej nie wróci do tradycyjnego oczyszczania;)

      Usuń
  4. nie przywiązuje uwagi do oczyszczania skóry z zewnątrz, ale stosuje oczyszczanie wewnętrzne przy pomocy alg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że najważniejsze jest znalezienie złotego środka;) Oczywiście wiadomo, że jeśli organizm funkcjonuje prawidłowo od wewnątrz, to i na zewnątrz wygląda zdrowo. Pozdrawiam;)

      Usuń
  5. Olu co sądzisz o stosowaniu szczoteczek sonicznych np. Foreo do oczyszczania skóry?

    OdpowiedzUsuń